<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>File under: jazz &#187; recenzje płyt</title>
	<atom:link href="http://fileunderjazz.pl/category/recenzje-plyt/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fileunderjazz.pl</link>
	<description>Recenzje płyt jazzowych</description>
	<lastBuildDate>Sat, 10 Dec 2011 13:58:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.3</generator>
		<item>
		<title>Thelonious Monk &#8211; Monk&#8217;s Dream</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2010/12/thelonious-monk-monks-dream/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2010/12/thelonious-monk-monks-dream/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Dec 2010 15:57:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[Thelonious Monk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=484</guid>
		<description><![CDATA[
FR 1963 CBS 153013 LP
Thelonious Monk &#8211; piano; Charlie Rouse &#8211; tenor sax; John Ore &#8211; bass; Frankie Dunlop &#8211; drums;
Przyszedł czas, żeby napisać coś &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-large wp-image-483" title="Monk's Dream" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2010/12/monksdream-900x879.jpg" alt="" width="494" height="482" /></p>
<p>FR 1963 CBS 153013 LP</p>
<p>Thelonious Monk &#8211; piano; Charlie Rouse &#8211; tenor sax; John Ore &#8211; bass; Frankie Dunlop &#8211; drums;</p>
<p>Przyszedł czas, żeby napisać coś o Monku.</p>
<p>Trudno znaleźć pianistę jazzowego bardziej charakterystycznym brzmieniu fortepianu niż Pan Mnich. Najłatwiej chyba porównać sposób gry Theloniousa do matematyki dyskretnej. Tak muzyka Monka mi się kojarzy. Postaram się wyjaśnić co mam na myśli. Zbiory dyskretne to takie, gdzie pomiędzy każdym elementem zbioru mamy lukę. Np. pomiędzy 1 i 2 niema już żadnej liczny całkowitej. Jest przerwa. I taka właśnie jest muzyka Monka. Dyskretna. Każda nuta, każde naciśnięcie klawisza fortepianu jest jakby oderwane od pozostałych. Krąży sobie wokół mając wszystko w nosie. Powstaje z tego jednak spójna melodia, niepowtarzalna, bezbłędna. Nikt inny do tamtej pory tak nie grał i nikt nie zagrał po dziś dzień.</p>
<p>Muszę jednak ze smutkiem donieść, że tak jak matematyka jest dla większości zjadaczy chleba nie specjalnie pociągającą dziedziną sztuki, tak również muzyka Monka spotkała się początkowo raczej z chłodnym odbiorem. Jej specyfika dość skutecznie zniechęciła do siebie większość słuchaczy jazzu. Została jednak doceniona i wręcz uwielbiona przez innych jazzmanów. Każdy zatem chciał grać utwory Monka i to najlepiej u boku Monka. Wpływ artysty na jazz ery bebopu i późniejszych jest zatem nieoceniony. Obecnie Thelonious cieszy się prestiżowym mianem artysty kultowego.</p>
<p>Poza wspaniałym sposobem gry Thelonious również był kapitalnym kompozytorem. Standardów takich jak  Straight, no Chaser, Epistrophy, Monk&#8217;s Mood czy najbardziej chyba znane Round Midnight nie trzeba nikomu przedstawiać. Były i będą grane zawsze i na okrągło.</p>
<p>Do Monka jeszcze wrócimy nie raz. Tym czasem zajmijmy się płytą Monk&#8217;s Mood. Jest to pierwsze płyta pianisty nagrana dla Columbia Records. Składa się w większości z kompozycji lidera, poza Body And Soul, Just A Gigolo oraz Sweet And Lovely. Album rozpoczyna tytułowe Monk&#8217;s Mood ze świetnym solo Charliego Rousa na tenorze. Słychać wpływ specyficznej maniery pianisty na grę poszczególnych muzyków. Starają się oni również utrzymać dyskretny charakter brzmienia.</p>
<p>Body And Soul to występ solowy lidera. Mistrz grając samodzielnie pokazuje, że potrafi grać również bardzo melodycznie, nie rezygnując przy tym ze swoich pojedynczych, łamiących się fraz.</p>
<p>Dalej wracamy do kwartetu i kolejna kompozycja Monka czyli Bright Missisipi. Początek to wręcz manifest specyfiki utworów Monka. Rouse znów musi zmierzyć się z szybkim urywanym graniem i robi to rewelacyjnie. Nic dziwnego właśnie mija 4 rok współpracy Rouse&#8217;a z kwartetem lidera.</p>
<p>Płyta równa, mocna i rewelacyjna. Mi trafiło się akurat tłoczenie francuskie z odrobinę inną okładką. Myślę jednak, że nie będzie problemu ze znalezieniem winylowych reedycji na rynku. To w końcu najlepiej sprzedający się album Monka. Kultowego Monka.</p>
<p>Mikołaj</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2010/12/thelonious-monk-monks-dream/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurt Elling &#8211; Dedicated To You</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2010/01/kurt-elling-dedicated-to-you/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2010/01/kurt-elling-dedicated-to-you/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 10:28:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[Kurt Elling]]></category>
		<category><![CDATA[wokal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=353</guid>
		<description><![CDATA[
US 2009 CD Concord Records CJA-31314-02
Kurt Elling &#8211; voice / Laurence Hobgood &#8211; piano / Clark Sommers &#8211; bass / Ulysses Owens &#8211; drums / &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2010/01/Elling-Dedicated-CoverWeb-800x800.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-355" title="Kurt Elling - Dedicated To You" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2010/01/Elling-Dedicated-CoverWeb-800x800.jpg" alt="Kurt Elling - Dedicated To You" width="200" height="200" /></a></p>
<p>US 2009 CD Concord Records CJA-31314-02</p>
<p>Kurt Elling &#8211; voice / Laurence Hobgood &#8211; piano / Clark Sommers &#8211; bass / Ulysses Owens &#8211; drums / Ernie Watts &#8211; tenor saxophone (1, 4-7, 10, 12) / Corenlius Dufalo &#8211; violin / Ralph Farris &#8211; viola / Dorothy Lawson &#8211; cello / Mary Rowell &#8211; violin</p>
<ol>
<li>All Or Nothing At All</li>
<li>It&#8217;s Easy To Remember</li>
<li>Dedicated To You</li>
<li>What&#8217;s New (Instrumental)</li>
<li>Lush Life</li>
<li>Autumn Serenade</li>
<li>Say It (Over and Over Again)</li>
<li>They Say It&#8217;s Wonderful</li>
<li>My One And Only Love</li>
<li>Nancy With The Laughing Face</li>
<li>Acknowledgments</li>
<li>You Are Too Beautiful</li>
</ol>
<p>Wrzuciłem film z nagrania śpiewu Kurta Ellinga, przyszedł zatem czas, żeby napisać coś o jego twórczości. Pomimo, że trochę płyt z dorobku artysty stoi u mnie na półce, postanowiłem przejść się do sklepu i zakupić najnowszą pozycję z dyskografii Ellinga czyli &#8222;Dedicated To You&#8221;. Przy okazji skusiła mnie tracklista, czyli zestaw jednych z najbardziej &#8222;kultowych&#8221; utworów piosenki amerykańskiej, znanych mi z przeróżnych wykonań, głównie Franka Sinatry.</p>
<p>Dopiero w domu, słuchając płyty i przeglądając załączoną książeczkę, dotarło do mnie czemu właśnie te utwory postanowił nagrać Elling. Jest to bowiem po części repertuar, jaki został zarejestrowany podczas nagrania Johna Coltrane wraz z jego słynnym kwartetem oraz Johnnego Hartmana na ich jedynej wspólnej płycie. Reszta utworów również nie została dobrana przypadkowo. Znalazły się one na płycie &#8222;Ballads&#8221; Coltrane&#8217;a. &#8222;Dedicated To You&#8221; jest zatem hołdem złożonym dwóm wspaniałym artystom, a przede wszystkim ich wspólnemu dziełu.</p>
<p>Płyta Hartmana i Coltrane&#8217;a jest szczególna pod wieloma względami. Dość powiedzieć, że artyści prawie się nie znali przed wejściem do studia. Nie uczestniczyli również w próbach do nagrania, nie licząc wspólnego śpiewania pod samochodowe radio w drodze do studia. Elling do swojego hołdu załączył zresztą krótki poetycki monolog &#8222;It&#8217;s Easy To Remember&#8221;, będący opowieścią o tym jak powstawał album Coltrane&#8217;a i Hartmana. Wg słów wokalisty, cała płyta została nagrana w ciągu kilku godzin, prawie wszystkie utworu stanowią pierwsze podejścia, poza &#8222;You Are Too Beautiful&#8221;, ale wyłącznie przez upuszczoną pałeczkę od perkusji. Artyści nie przygotowali aranżacji, nie posiadali nut. Znali te utwory na wylot i zagranie ich razem było czymś absolutnie naturalnym.</p>
<p>Wróćmy jednak do Ellinga i jego wersji utworów. Od razu trzeba powiedzieć, że hołd hołdem, ale aranżacje pianisty Laurenca Hobgooda na płycie &#8222;Dedicated To You&#8221; są całkowicie odmienne od tych śpiewanych przez Hartmana. Przede wszystkim Hobgood pokusił się o dołączenie do kwartetu smyczków. W tej roli ewelacyjny zespół ETHEL, dodający płycie bardziej koncertowego brzmienia. Generalnie aranżacje są spokojne, subtelne i romantyczne, całkiem inne od typowych wykonań wymienionych utworów. Z reguły bywa tak, że jeśli znamy jakiś materiał w pewnej wersji to chwilę zajmuje przekonanie się do nowej wizji artystów. Tutaj jest nie inaczej, ale jeśli się już ktoś wsłucha to wszystko będzie na miejscu.</p>
<p>Na koniec nie mogę pominąć jeszcze jednej niespodzianki, którą mi omawiana płyta uczyniła. Mianowicie na saksofonie tenorowym gra jeden z moich ulubionych, żyjąc saksofonistów, czyli Ernie Watts. Miałem wielką przyjemność słyszeć go kiedyś na żywo na Warsaw Summer Jazz Days, razem z grupą Charliego Hadena. Występ ten poprzedzał kwartet Branforda Marsalisa i muszę powiedzieć, że Ernie zjadł go dosłownie na śniadanie. Absolutny profesjonalista z mistrzowskim opanowaniem techniki i stylu gry. Bardzo dobry wybór tenoru na płycie poświęconej po części Coltranenowi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2010/01/kurt-elling-dedicated-to-you/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Donald Byrd &#8211; The Cat Walk</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/12/donald-byrd-the-cat-walk/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/12/donald-byrd-the-cat-walk/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 14:35:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[hard bop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=312</guid>
		<description><![CDATA[
US 1962 LP Blue Note 4075
Donal Byrd &#8211; trumpet / Pepper Adams &#8211; baritone sax / Duke Person &#8211; piano / Laymon Jackson &#8211; bass &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/12/the-cat-walk.jpg"><img src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/12/the-cat-walk-400x395.jpg" alt="the-cat-walk" title="the-cat-walk" width="400" height="395" class="alignnone size-medium wp-image-415" /></a></p>
<p>US 1962 LP Blue Note 4075</p>
<p>Donal Byrd &#8211; trumpet / Pepper Adams &#8211; baritone sax / Duke Person &#8211; piano / Laymon Jackson &#8211; bass / Philly Joe Jones &#8211; drums</p>
<ol>
<li>Say You&#8217;re Mine</li>
<li>Duke&#8217;s Mixture</li>
<li>Each Time I Think of You</li>
<li>The Cat Walk</li>
<li>Cute</li>
<li>Hello Bright Sunflower</li>
</ol>
<p>Mały wypad na miasto i w moje ręce wpadła kolejna hard bopowa czarna płyta. Tym razem słynny duet Donald Byrd i Pepper Adams na jednej ze swoich najlepszych płyt zagranych razem.</p>
<p>Mocne granie z kontrastującymi ze dobą saksofonem barytonowym Adamsa i trąbką lidera. Od razu rzuca się w ucho wyraźny wpływ mistrzów hard bopu spod skrzydeł Arta Blakiego i  jazzowych donosicieli. I nic w tym dziwnego, w końcu od roku 1955, kiedy od Jazz Messengers odszedł Clifford Brown, trębaczem składu się właśnie Byrd.</p>
<p>Czy potrzeba lepszej rekomendacji niż uznanie samego mistrza hard bopowej perkusji Arta Blakeya? Ja w każdym razie polecam, tym bardziej, że album został niedawno wznowiony na czarnej płycie i jest do kupienia nawet nad Wisłą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/12/donald-byrd-the-cat-walk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miles Davis and The Modern Jazz Giants &#8211; Bags&#8217; Groove</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/miles-davis-and-the-modern-jazz-giants-bags-groove/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/miles-davis-and-the-modern-jazz-giants-bags-groove/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 20:46:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[Bebop]]></category>
		<category><![CDATA[modern jazz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=241</guid>
		<description><![CDATA[
US 1954 LP Prestige 7109
Miles Davis &#8211; Trumpet / Thelonious Monk &#8211; piano / Milt Jackson -vibes / Sonny Rollins &#8211; Tenor saxophone / Horace Silver &#8211; &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/Miles-Davis-Bags-Groove-357277.jpg"><img src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/Miles-Davis-Bags-Groove-357277-387x400.jpg" alt="Miles-Davis-Bags-Groove-357277" title="Miles-Davis-Bags-Groove-357277" width="387" height="400" class="alignnone size-medium wp-image-419" /></a></p>
<p>US 1954 LP Prestige 7109</p>
<p>Miles Davis &#8211; Trumpet / Thelonious Monk &#8211; piano / Milt Jackson -vibes / Sonny Rollins &#8211; Tenor saxophone / Horace Silver &#8211; Piano / Percy Heath &#8211; Bass / Kenny Clarke &#8211; drums</p>
<p>Kolejna pozycja z klasycznego trzonu jazzu nowoczesnego. Płyta o tyle szczególna, że wystąpili na niej najwięksi improwizatorzy tamtych czasów, jeżeli nie w ogóle. Brakuje tylko brata Johna, ale wszystkiego mieć nie można.</p>
<p>Zejdźmy jednak na ziemię i wróćmy do omawianej płyty. Dość powiedzieć, że generalnie tworzy ją sekcja rytmiczna The Modern Jazz Quartet wraz z Miltem Jacksone improwizującym na wibrafonie oraz indywidualiści Miles Davis i Thelonious Monk z jednej strony krążka oraz Miles wraz z Sonnym Rollinsem i Horacym Silverem z drugiem.</p>
<p>Na wstępnie mamy dwa podejścia do tytułowego utworu Bags&#8217; Groove, standardu autorstwa Milta Jacksona (nie Rollinsa jak mówi Wikipedia). Spokojny blues z przeplatającymi się solami Milesa, Milta i Monka. Davis jak zwykle gra dokładnie tyle dźwięków ile trzeba i ani jednego więcej &#8211; w swoim minimalistycznym stylu. Milt nadaje całości klimatu i dostojności wibrafonem, a Monk dodaje odrobiny logiki, matematyczną precyzją swojego fortepianu.</p>
<p>Druga strona atakuje gwałtownym saksofonem Rollinsa. Ogólnie sekcja dęta daje czadu przy utworze Airegin. Kompozycja Sonny Rollins, standard, jak zresztą większość jego kawałków. Od razu rzuca się w uszy zmiana za klawiaturą. Krystaliczna logika Monka została zastąpiona swingującym luzem Horacego Silvera.</p>
<p>Dalej Oleo &#8211; autor to znowu Rollins. Kawałek wyraźnie bopowy. Szybko zmieniające się dźwięki wyciskające siódme poty z wykonawców. Utwór odrobinę wygasza Davis liryką swej trąbki nadając całości bardziej intelektualny niż żywiołowy charakter.</p>
<p>Dalej dwa podejścia do But Not For Me Gershwina. Po prostu piękny utwór wspaniale zagrany.</p>
<p>Zapodziało mi się jeszcze Doxy Rollinsa, ale to może zostawię jako niespodziankę&#8230;</p>
<p>Cóż można więcej powiedzieć? Obowiązkowa pozycja na półce każdego miłośnika jazzu. Rok 54 &#8211; w zasadzie początki jazzu nowoczesnego. Płyta natomiast nie zestarzała się ani trochę. Zresztą zapewniam &#8211; nie zestarzeje się nigdy.</p>
<p>Jak zwykle polecam słuchać z czarnego krążka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/miles-davis-and-the-modern-jazz-giants-bags-groove/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>George Benson &#8211; The Other Side of Abbey Road</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/george-benson-the-other-side-of-abbey-road/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/george-benson-the-other-side-of-abbey-road/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 14:41:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[soul jazz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[
George Benson &#8211; Guitar, Vocals / Phil Bodner &#8211; Flute, Oboe, Reeds (Multiple) / Ray Barretto &#8211; Percussion, Drums / Ron Carter &#8211; Bass / &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/abbey1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-444" title="abbey" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/abbey1.jpg" alt="abbey" width="500" height="500" /></a></p>
<p>George Benson &#8211; Guitar, Vocals / Phil Bodner &#8211; Flute, Oboe, Reeds (Multiple) / Ray Barretto &#8211; Percussion, Drums / Ron Carter &#8211; Bass / Sonny Fortune &#8211; Saxophone, Sax (Alto) / Herbie Hancock &#8211; Organ, Piano, Harpsichord / Bob James &#8211; Organ, Piano, Harpsichord / Hubert Laws &#8211; Flute, Reeds (Multiple) / Jerome Richardson &#8211; Flute, Saxophone, Sax (Tenor) / Ed Shaughnessy &#8211; Drums / Marvin Stamm &#8211; Trumpet, Flugelhorn / Mel Davis &#8211; Trumpet, Flugelhorn / Wayne Andre &#8211; Trombone, Euphonium / Don Ashworth &#8211; Sax (Baritone), Reeds (Multiple) / Melvin Davis &#8211; Trumpet / Don Sebesky &#8211; Arranger / Bernie Glow &#8211; Trumpet, Flugelhorn / Andy Gonzalez &#8211; Percussion / Guildhall String Ensemble &#8211; Strings / Ernie Hayes &#8211; Organ, Piano, Harpsichord / Freddie Hubbard &#8211; Trumpet / Idris Muhammad &#8211; Drums / Gerald Jemmott &#8211; Bass / Max Pollikoff &#8211; Violin / George Ricci &#8211; Cello / Creed Taylor &#8211; Producer / Jerry Jemmott &#8211; Bass / Emanuel Vardi &#8211; Cello</p>
<ol>
<li>Golden Slumbers / You Never Give Me Your Money</li>
<li> Because / Come Together</li>
<li> Oh! Darling</li>
<li> Here Comes The Sun / I Want You (She&#8217;s So Heavy)</li>
<li> Something / Octopus&#8217;s Garden / The End</li>
</ol>
<p>Na mojej półce płyta wyróżnia się dość znacznie z towarzystwa pozycji stricte har-bopowych czy nowoczesnej muzyki improwizowanej. W tym wypadku nie należy jednak sugerować się kwaśno brzmiącą etykietą &#8222;soul jazz&#8221; z jaką można się spotkać czytając recencje tej płyty. Skąd w ogóle pomysł żeby sięgnąć po ten album?<span id="more-220"></span></p>
<p>Po kolei zatem. Zespół The Beatles jest w świadomości ludzi intersujących się jazzem w pewnym sensie zespołem wyklętym. Powód jest dość podstawowy, obiegowa opinia mówi bowiem, że Ci czterej panowie bardzo mocno przyczynili się do obniżenia pozycji jazzu w muzyce rozwrywkowej za oceanem &#8211; a tym samym w ogóle. Jest w tym odrobina prawdy, ale osobiście nie należę do ludzi, którzy takie argumenty traktują do końca poważnie.  Coż jednak mam poradzić na to, że mi się ich muzyka generlanie po prostu nie podoba? Zawsze wydawało mi się, że jest w niej więcej formy niż treści i tyle. Oczywiście moja opinia bazowało na wczesnej i chyba najbardziej popularnej twórczości zespołu czyli piosenkach służących do odbierania przytomności nastolatkom na koncertach. Oczywiście kawałki z płyty Abbey Road czy Sgt. Pepper&#8217;s Lonely Hearts Club Band nie były mi obce i często nawet zwracały moją uwagę, ale nigdy nie na wystarczająco długo by im się odpowiednio dokładnie przysłuchać.</p>
<p>W ostatnim numerze Jazz Forum pojawił się jednak artykuł opisujący przenikanie się jazzu z muzyką Beatlesów, sugerując obustronny wpływ jednego na drugie. Można by dyskutować czy The Beatles rzeczywiście świadomie czerpali inspiracje z muzyki jazzowej, ale bluesa wyraźnie słychać u nich sporo. Szczególnie na płycie Abbey Road właśnie. Głównym wątkiem wspomnianego artykułu były jednak płyty jazzowe inspirowane twórczością chłopców z Liverpoolu. Płyta The Other Side of Abbey Road znalazła się w czołówce zestawienia. Postanowiłem zatem zaryzykować i zamówiłem transport winyli zza oceanu.</p>
<p>Płytę Georga Bensona rozpoczyna utwór Golden Slumbers, będący kołysanką napisaną do słów wiersza Thomasa Dekker pt. Cradle Song. Utwór wprowadza w klimat płyty, łagodnie i z gracją. Jednocześnie zapowiada dość specyficzny charakter całości. Na podobieństwo oryginalnej płyty Beatlesów w utwór wpleciono inną kompozycję. Jednak nie jest to Carry That Weight zgodnie z pierwowzorem, a zagrane wyłącznie instrumentalnie You Never Give Me Your Money. Całość współgra bardzo fajnie.</p>
<p>Następnie mamy gitarową wariację na temat utworu Come Togather z długim solo lidera na gitarze. Wg mnie oryginał pozostaje daleko w tyle, mimo, że utwór Beatlesów bardzo mnie do siebie przekonał. Pod koniec utworu na pierwszy plan wychodzi saksofon tenorowy. Bardzo piękne solo, niestety nie jestem w stanie wskazać wykonawcy.</p>
<p>Na drugiej stronie płyty znajduje się jej punkt kulminacyjny w postaci utworu I Want You. Spokojne intro na gitarze lidera wprowadza w ostry, funkowy temat. Lider równocześnie prowadzi wokal w postaci powtarzającego się w kółko jak mantra refrenu. Po chwili na scenę wychodzi Freddie Hubbard na trąbce. Tutaj zaczyna się samo gęste.  Panowie wykonują improwizacje na zmianę, najpierw lider, potem trąbka. Oba sola są doskonałe, ale Freddie tradycyjnie powala doskonałą fantazją i techniką, utrwalając słuchacza w przekonaniu, że jest niepowtarzalny.</p>
<p>Na koniec dodam jeszcze, że na pianinie i organach gra Herbie Hancock. To chyba wystarczy, żeby zachęcić do posłuchania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/george-benson-the-other-side-of-abbey-road/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cannonball Adderley &#8211; Nippon Soul</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/cannonball-adderley-nippon-soul/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/cannonball-adderley-nippon-soul/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 22:21:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[Coltrane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=209</guid>
		<description><![CDATA[
US 1963 LP OJC-435 Riverside
Cannonball Adderley – alto sax / Nat Adderley – cornet / Yusef Lateef – tenor sax, oboe, flute / Joe Zawinul – piano / Sam &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Cannonball Adderley - Nippon" href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/Cannonball-Adderley-Nippon.jpg"><img class="size-full wp-image-210 alignnone" title="Cannonball Adderley - Nippon" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/Cannonball-Adderley-Nippon.jpg" alt="Cannonball Adderley - Nippon" width="200" height="200" /></a></p>
<p>US 1963 LP OJC-435 Riverside</p>
<p>Cannonball Adderley – alto sax / Nat Adderley – cornet / Yusef Lateef – tenor sax, oboe, flute / Joe Zawinul – piano / Sam Jones – bass / Louis Hayes – drums</p>
<p>Strona 1</p>
<ol>
<li>Nippon Soul (Nihon no Soul)</li>
<li>Easy To Love</li>
<li>The Weaver</li>
</ol>
<p>Strona 2</p>
<ol>
<li>Tengo Tango</li>
<li>Come Sunday</li>
<li>Brother John</li>
</ol>
<p>W nawiązaniu do wcześniej opublikowanego przeze mnie nagrania z Japoni z 1963, wrzucam również płytę, która powstała podczas tych koncertów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/cannonball-adderley-nippon-soul/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obara Trio &#8211; I Can Do It</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/obara-trio-i-can-do-it/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/obara-trio-i-can-do-it/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 19:55:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[polska scena]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[mainstream]]></category>
		<category><![CDATA[modern jazz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[
PL 2009 CD Jaz Records  099
Maciej Obara sax / Maciej Garbowski bass / Krzysztof Gradziuk drums

 True Tone
 Morbid
 Nordic Insoirations
 Dream Theme
 Faun&#8217;s reflections
 &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Obara Trio - I Can Do It" href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/obara_i_can_do-_it.jpg"><img class="size-full wp-image-116   alignnone" title="Obara Trio - I Can Do It" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/obara_i_can_do-_it.jpg" alt="Obara Trio - I Can Do It" width="200" height="200" /></a></p>
<p>PL 2009 CD Jaz Records  099</p>
<p>Maciej Obara sax / Maciej Garbowski bass / Krzysztof Gradziuk drums</p>
<ol>
<li> True Tone</li>
<li> Morbid</li>
<li> Nordic Insoirations</li>
<li> Dream Theme</li>
<li> Faun&#8217;s reflections</li>
<li> Four Walls</li>
<li> Two hearths from the fourth eye</li>
<li> The other Obara</li>
<li>Wrinkled puppet</li>
<li>Tale</li>
</ol>
<p>Najnowsza płyta młodego tria, którego korzeni należy szukać w Instytucie Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach.  O liderze tej grupy Tomasz Stańko wielokrotnie wypowiadał się bardzo ciepło, kładąc przede wszystkim nacisk na dojrzałośc i własny, oryginalny styl saksofonisty.</p>
<p><span id="more-118"></span>Na twórczość młodego tria natknąłem się czytając wywiad z Panem Tomaszem w ostatnim numerze Jazz Forum. Akurat tak się złożyło, że po płycie &#8222;Dark Eyes&#8221; miałem ogromną ochotę posłuchać trochę muzyki z rodzimej sceny jazzowej. Naturalnie, po tak dobrej rekomendacji od Pana Stańki, sięgnąłem po najnowszą płytę Tria Maćka Obary.</p>
<p>Muszę powiedzieć, że płyta potwornie zaskakuje. Oczywiście wyłącznie w pozytywnym sensie. Po przesłuchaniu pierwszych utworów narzuca się wrażenie, że oto znalazł się nowy, całkiem zgrabny sposób na połaczenie frywolnych improwizacji z pogranicza free z mainstrimową przystępnością. W rezultacie dostajemy muzykę na wskroś nowoczesną i złożoną, a przy tym bardzo łatwą i przyjemną w odbiorze.</p>
<p>Jako, że osobiście przedkładam energię nad wolne, intelektuale granie, moim absolutnym faworytem na płycie jest utwór nr 4 czyli &#8222;Dream Theme&#8221;. Widać tutaj, że muzycy skłaniają się raczej do grania mocnego, &#8222;czarnego&#8221; jazzu. Palce lizać.</p>
<p>Należy jeszcze zaznaczyć, że sekcję rytmiczną tria tworzą muzycy wchodzący w skład głośnej swojego czasu na polskiej scenie grupy RGG. Niestety nie znam twórczości tego składu, więc trudno mi napisać cokolwiek więcej.</p>
<p>Na koniec muszę ze smutkiem powiedzieć że płytę było mi bardzo trudno dostać w stolicy. Większość sklepów niestety wyczerpała zamówiony nakład, co po krótkim drążeniu okazało się nie specjalnie zaskakujące, skoro zamawiali z reguły po jednym egzemplarzu&#8230;</p>
<p><a href="http://www.jazzforum.com.pl/news.php?action=show&amp;id=307" target="_blank">Odnośnik do wywiadu Macieja Obary dla Jazz Forum.</a></p>
<p><span style="color: #551a8b; text-decoration: underline;"><br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/obara-trio-i-can-do-it/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>John Coltrane &#8211; Ole Coltrane</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/john-coltrane-ole-coltrane/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/john-coltrane-ole-coltrane/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 19:23:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mikowaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/2009/11/103/</guid>
		<description><![CDATA[
US 1962 LP Atlantic 1373
John Coltrane soprano, tenor sax;
George Lane flute, slto sax;
Freddie Hubbard trumpet;
McCoy Tyner piano;
Reggie Workman bass;
Art Davis bass;
Elvin Jones drums;
1.  Ole
2.  Dahomey &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/ole-coltrane.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-98" title="Ole Coltrane" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/ole-coltrane.jpg" alt="Ole Coltrane" width="200" height="200" /></a></p>
<p>US 1962 LP Atlantic 1373</p>
<p>John Coltrane soprano, tenor sax;<br />
George Lane flute, slto sax;<br />
Freddie Hubbard trumpet;<br />
McCoy Tyner piano;<br />
Reggie Workman bass;<br />
Art Davis bass;<br />
Elvin Jones drums;</p>
<p>1.  Ole<br />
2.  Dahomey Dance<br />
3.  Aisha</p>
<p>Co właściwie można napisać? To przecież Coltrane&#8230;</p>
<p><span id="more-103"></span>Żeby jednak sam Coltrane. Na trąbie daje czadu Freddie Hubbard, bez sprzecznie najlepszy trębacz jazzowy jakiego wydała matka ziemia.</p>
<p>Siedzę sobie i słucham pierwszej strony czarnego krążka, próbując wczuć się w tytułowy utwór, aby o nim coś napisać, ale z każdym razem odpływam i nic mi z tego nie wychodzi. Takie właśnie jest &#8222;Ole&#8221;. Mocne, hipnotyzujące, stałym, psychodelicznym rytmem. Słuchacz czuje się jak wąż zaklęty kiwaniem hinduskiego flecisty. W tej roli znakomity George Lane. Flet jednak ma coś w sobie magicznego. Szczególnie w połączeniu z gradacją napięcia na fortepianie obsługiwanym przez samego McCoy Tynera. Do tego solo na trąbie i już jesteśmy gdzieś indziej, w nowym lepszym świecie. Właściwie miałem kończyć, ale Art Davis wyciągnął smyczek i daje solo na basie&#8230;</p>
<p>Druga strona. Początek, czyli &#8222;Dahomey Dance&#8221; bardziej standardowo, bez wschodnich odjazdów, ale zwyczajowo na najwyższym poziomie. Na początek solo lidera, tym razem na tenorze. Teraz Hubbard wszedł ze swoją hard bopową trąbką.</p>
<p>Płyta w stylu rewelacyjnej &#8222;My Favorite Things&#8221;, której tytułowy utwór jest jednym a arcydzieł muzyki współczesnej. Może kiedyś, jak mi starczy odwagi, pokuszę się o recenzję tej płyty. Tym czasem na sopranie swoją improwizację rozpoczął Lane.</p>
<p>Cóż można powiedzieć? Kolejny kamień milowy w historii muzyki w ogóle. Polecam. Oczywiście wyłącznie czarny krążek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/john-coltrane-ole-coltrane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Elvin Jones &#8211; Elvin!</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/elvin-jones-elvin/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/elvin-jones-elvin/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 12:22:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justa</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[
US 1962 CD Ojc
Elvin Jones / Thad Jones / Frank Wess / Frank Foster / Hank Jones / Art Davis
1.  Lady Luck
2.  Buzz-At
3.  Shadowland
4.  Pretty &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-large wp-image-536" title="elvin" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/elvin1-494x494.jpg" alt="" width="494" height="494" /></p>
<p>US 1962 CD Ojc</p>
<p>Elvin Jones / Thad Jones / Frank Wess / Frank Foster / Hank Jones / Art Davis</p>
<p>1.  Lady Luck<br />
2.  Buzz-At<br />
3.  Shadowland<br />
4.  Pretty Brown<br />
5.  Ray-El<br />
6.  Four and Six<br />
7.  You Are Too Beautiful</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/elvin-jones-elvin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phil Woods &#8211; Music Du Bois</title>
		<link>http://fileunderjazz.pl/2009/11/phil-woods-music-du-bois/</link>
		<comments>http://fileunderjazz.pl/2009/11/phil-woods-music-du-bois/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 11:41:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justa</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[hard bop]]></category>
		<category><![CDATA[modern jazz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fileunderjazz.pl/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[
US 1974 LP Muse Records  &#8211; MUSE 5037
Phil Woods / Jaki Byard / Richard Davis / Alan Dawson
1. Samba du Bois
2. Willow Weep for Me
3. &#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-large wp-image-534" title="phil_wwods_musique_du_bois" src="http://fileunderjazz.pl/wp-content/uploads/2009/11/phil_wwods_musique_du_bois-494x489.jpg" alt="" width="494" height="489" /></p>
<p>US 1974 LP Muse Records  &#8211; MUSE 5037<br />
Phil Woods / Jaki Byard / Richard Davis / Alan Dawson</p>
<p>1. Samba du Bois<br />
2. Willow Weep for Me<br />
3. Nefertiti<br />
5. Summer Knows<br />
6. Airegin</p>
<p>Hard Bop, hard bop i jeszcze raz hard bop.</p>
<p><span id="more-77"></span>Omawiana płyta właściwie z miejsca stała się jedną z tych pozycji do których najchętniej wracam. Początek lat siedemdziesiątych to okres już po huraganowym przejsciu mody na free wśród muzyków amerykańskiej sceny jazzowej. Na szczęscie Phil Woods nie całkiem uległ modzie i po okresie avant-jazzu z jego The European Rhythm Machine, powrócił do klasycznego hard bopu.</p>
<p>Dzięki temu otrzymaliśmy jedną z płyt definiujących styl, absolutna perełka.&#8221; Samba du Bois&#8221; od pierwszych taktów wprowadza w energetyczny klimat płyty, zaskakują fuzją bopu z rytmami południowo amerykańskimi. Potem jest już tylko lepiej. &#8222;Willow Weep For Me&#8221;, bazująca na słynnym &#8222;All blues&#8221; z legenardnej płyty Davisa &#8222;Kind of Blue&#8221;, zaciąga swingującymi solówkami. Aż chce się skakać.</p>
<p>Druga strona krążka zwraca uwagę balladą &#8222;The Summer Knows&#8221; z ciężkim zawodzeniem saksofonu mistrza Woodsa. Długie, bopowe sola z energią i wirtuozerią na najwyższym poziomie.</p>
<p>Na koniec kompozycja Rollinsa &#8222;Airegin&#8221;. W wersji na szalony alt wywołuje pierwsze oznaki choroby morskiej błyskawicznie zmieniającymi się dźwiękami u mniej wprawionych słuchaczy.</p>
<p>Całośc oczywiście najlepiej smaukje z winylu i tylko tak polecam słuchać.</p>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px;">
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_001?ie=UTF8&#038;track=001&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_002?ie=UTF8&#038;track=002&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_003?ie=UTF8&#038;track=003&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_004?ie=UTF8&#038;track=004&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_005?ie=UTF8&#038;track=005&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_006?ie=UTF8&#038;track=006&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
if (browserHasRadio()){</p>
<p>        document.write('</p>
<td class="listen">');var link = krexLink('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_007?ie=UTF8&#038;track=007&#038;disc=001');
document.write(link + 'Listen</a><img src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" mce_src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" width="14" alt="" align="bottom" class="icon" height="14" border="0" /></td>
<p>');}
// ]]&gt;</script></p>
<table border="0" cellspacing="1" cellpadding="3">
<tbody>
<tr class="listRowEven">
<td>1. Samba du Bois</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_001?ie=UTF8&amp;track=001&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowOdd">
<td>2. Willow Weep for Me</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_002?ie=UTF8&amp;track=002&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowEven">
<td>3. Nefertiti</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_003?ie=UTF8&amp;track=003&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowOdd">
<td>4. Last Page</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_004?ie=UTF8&amp;track=004&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowEven">
<td>5. Summer Knows</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_005?ie=UTF8&amp;track=005&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowOdd">
<td>6. Airegin</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_006?ie=UTF8&amp;track=006&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a><img class="icon" src="http://g-ecx.images-amazon.com/images/G/01/x-locale/detail/music/notes_clear._V47082447_.gif" border="0" alt="" width="14" height="14" align="bottom" /></td>
</tr>
<tr class="listRowEven">
<td>7. Samba du Bois [*]</td>
<td class="listen"><a href="javascript:amz_js_PopWin('/gp/recsradio/radio/B000005BEF/ref=pd_krex_dp_001_007?ie=UTF8&amp;track=007&amp;disc=001',winName,winArgs);void(0);">Listen</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fileunderjazz.pl/2009/11/phil-woods-music-du-bois/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

