- Homecoming: Live At The Village Vanguard [2 CDs] (1976)
- Sophisticated Giant (1977)
- Manhattan Symphonie (1978)
- Live At Carnegie Hall (1978)
- Gotham City (1980)
- Bonus Tracks ( a new compilation disc of bonus material)
Stała się rzecz niebywała. Sony postanowiło jeszcze raz sięgnąć do archiwalnej spuścizny wytwórni Columbia i wydać dwa jazzowe boxy „The Complete Recordings”. Na tyle to rzecz niezwykła, że z tej okazji postanowiłem reaktywować bloga. No dobra, wcale nie dlatego. Powinienem się pewnie wytłumaczyć czemu tak długo blog była martwy, ale chyba nikt tu nie zagląda, więc przejdę do tematu.
Powtórzę to jeszcze raz: Sony wydało 2 boxy pełne prawdziwych płyt CD! Płyt CD! Czy ktoś jeszcze pamięta w ogóle co to takiego? Może gdzieś tam ktoś coś jeszcze wydaje na płytach, ale już niestety większości „melomanów” słowo „album” kojarzy się wyłącznie z zestawem mpetrójek w za 0,99 dolca od sztuki na iTunsie. A tu nagle taka heca.
Boxy są dwa. Dwa jest tą liczbą. 2 kompletne zestawy płyt nagranych dla Columbii przez Dextera Gordona oraz Woodiego Shaw. Oczywiście najsampierw zajmiemy się Dexterem. Nie będę się tutaj znowu rozwodził co jak i dlaczego się działo, że Dex pojechał, wrócił i wtórnie stał się gwiazdą jazzu i to w czasach kiedy jazz już kojarzył się albo źle albo wcale. Proponuje żebyście sami przeczytali poniżej. Z braku czasu i z nadmiaru bezczelności od teraz chyba więcej będę przeklejał cudze artykuły niż sam próbował pisać. Moje pióro nigdy lekkim nie było i stanowczo za dużo czasu mi pisanie zajmuje.
Oczywiście postaram się, żeby autorzy nie czuli się pokrzywdzeni i w miarę możliwości zamieszczę podpis i ewentualnie link do źródła. A zatem miłej lektury:
There are no second acts in American lives” wrote F. Scott Fitzgerald, a man who never would have put those words to paper had he lived to see Dexter Gordon’s triumphant late career revival. Actually, the great tenor saxophonist had a number of “second acts” during his lifetime. Yet the late 1980’s flourish that found Gordon (1923-1990) an international star and an Oscar nominee could hardly be topped for a dramatic finale.
Gordon may have come of age in the Swing Era worshipping the dual tenor deities Coleman Hawkins and Lester Young, but he made his mark during the subsequent rise of bebop, translating Charlie Parker’s revolutionary rhythmic and harmonic language to the tenor saxophone. From 1945 to 1962 “long tall Dexter” (LTD) maintained his status as one of the unimpeachable tenor titans, notwithstanding prison spells that somehow never stalled his momentum. Relocating to Europe, Gordon, his ear ever open to stylistic changes in jazz, retained his celebrity.
On returning Stateside in 1976, Gordon was signed by Columbia Records, who documented him on the celebratory Homecoming: Live At The Village Vanguard. Subsequent albums found Gordon, still in fighting shape and now receiving higher public visibility than ever before, turning out a series of acclaimed recordings that united him with younger associates including Bobby Hutcherson, Woody Shaw, and George Cables.
Gordon’s ultra hip manner and regal bearing made him a natural for films, and in 1986, he starred in Round Midnight in a role loosely based on both Bud Powell and Lester Young, ultimately garnering a deserving Academy Award nomination. (Gordon also appeared in the posthumously released Awakenings alongside Robert DeNiro and Robin Williams.) He went out a “star, ” a role he had already embodied in the jazz world for some five decades.
Artykuł pochodzi ze strony sklepu (sic!) popmarket. Pod tym linkiem można box zamówić i to po całkiem przyzwoitej cenie. Polecam!

No w końcu coś ruszyło