Kurt Elling - Dedicated To You

Kurt Elling – Dedicated To You

US 2009 CD Concord Records CJA-31314-02

Kurt Elling – voice / Laurence Hobgood – piano / Clark Sommers – bass / Ulysses Owens – drums / Ernie Watts – tenor saxophone (1, 4-7, 10, 12) / Corenlius Dufalo – violin / Ralph Farris – viola / Dorothy Lawson – cello / Mary Rowell – violin

  1. All Or Nothing At All
  2. It’s Easy To Remember
  3. Dedicated To You
  4. What’s New (Instrumental)
  5. Lush Life
  6. Autumn Serenade
  7. Say It (Over and Over Again)
  8. They Say It’s Wonderful
  9. My One And Only Love
  10. Nancy With The Laughing Face
  11. Acknowledgments
  12. You Are Too Beautiful

Wrzuciłem film z nagrania śpiewu Kurta Ellinga, przyszedł zatem czas, żeby napisać coś o jego twórczości. Pomimo, że trochę płyt z dorobku artysty stoi u mnie na półce, postanowiłem przejść się do sklepu i zakupić najnowszą pozycję z dyskografii Ellinga czyli „Dedicated To You”. Przy okazji skusiła mnie tracklista, czyli zestaw jednych z najbardziej „kultowych” utworów piosenki amerykańskiej, znanych mi z przeróżnych wykonań, głównie Franka Sinatry.

Dopiero w domu, słuchając płyty i przeglądając załączoną książeczkę, dotarło do mnie czemu właśnie te utwory postanowił nagrać Elling. Jest to bowiem po części repertuar, jaki został zarejestrowany podczas nagrania Johna Coltrane wraz z jego słynnym kwartetem oraz Johnnego Hartmana na ich jedynej wspólnej płycie. Reszta utworów również nie została dobrana przypadkowo. Znalazły się one na płycie „Ballads” Coltrane’a. „Dedicated To You” jest zatem hołdem złożonym dwóm wspaniałym artystom, a przede wszystkim ich wspólnemu dziełu.

Płyta Hartmana i Coltrane’a jest szczególna pod wieloma względami. Dość powiedzieć, że artyści prawie się nie znali przed wejściem do studia. Nie uczestniczyli również w próbach do nagrania, nie licząc wspólnego śpiewania pod samochodowe radio w drodze do studia. Elling do swojego hołdu załączył zresztą krótki poetycki monolog „It’s Easy To Remember”, będący opowieścią o tym jak powstawał album Coltrane’a i Hartmana. Wg słów wokalisty, cała płyta została nagrana w ciągu kilku godzin, prawie wszystkie utworu stanowią pierwsze podejścia, poza „You Are Too Beautiful”, ale wyłącznie przez upuszczoną pałeczkę od perkusji. Artyści nie przygotowali aranżacji, nie posiadali nut. Znali te utwory na wylot i zagranie ich razem było czymś absolutnie naturalnym.

Wróćmy jednak do Ellinga i jego wersji utworów. Od razu trzeba powiedzieć, że hołd hołdem, ale aranżacje pianisty Laurenca Hobgooda na płycie „Dedicated To You” są całkowicie odmienne od tych śpiewanych przez Hartmana. Przede wszystkim Hobgood pokusił się o dołączenie do kwartetu smyczków. W tej roli ewelacyjny zespół ETHEL, dodający płycie bardziej koncertowego brzmienia. Generalnie aranżacje są spokojne, subtelne i romantyczne, całkiem inne od typowych wykonań wymienionych utworów. Z reguły bywa tak, że jeśli znamy jakiś materiał w pewnej wersji to chwilę zajmuje przekonanie się do nowej wizji artystów. Tutaj jest nie inaczej, ale jeśli się już ktoś wsłucha to wszystko będzie na miejscu.

Na koniec nie mogę pominąć jeszcze jednej niespodzianki, którą mi omawiana płyta uczyniła. Mianowicie na saksofonie tenorowym gra jeden z moich ulubionych, żyjąc saksofonistów, czyli Ernie Watts. Miałem wielką przyjemność słyszeć go kiedyś na żywo na Warsaw Summer Jazz Days, razem z grupą Charliego Hadena. Występ ten poprzedzał kwartet Branforda Marsalisa i muszę powiedzieć, że Ernie zjadł go dosłownie na śniadanie. Absolutny profesjonalista z mistrzowskim opanowaniem techniki i stylu gry. Bardzo dobry wybór tenoru na płycie poświęconej po części Coltranenowi.

2 Responses to “Kurt Elling – Dedicated To You”

  1. Twoja strona jest bardzo interesująca. Będę tu zaglądała częściej.

  2. Namari pisze:

    Heckuva good job. I sure arpepicate it.

Leave a Reply